piątek, 9 marca 2018

KROK PO KROKU JAK ZROBIĆ NATURALNY BALSAM DIY


Przygotowałam dla Was obiecany post - jak sama robię naturalny balsam. Pokazywałam Wam już go na instagramie, teraz krok po kroku opiszę z czego i jak to robię. 


Od dłuższego czasu używam naturalnych olei i maseł. Wkręcilam się w naturalną pielęgnację, bo to dużo tańszy i skuteczniejszy sposób na ładną skórę. Od kiedy jestem w ciąży tym bardziej kosmetyki te goszczą w moim domu. Wszystkie preparaty przeznaczone dla kobiet w ciąży są dużo droższe i tak na prawdę nie wiemy ile tam jest np. masła shea czy oleju ze słodkich migdałów. Robiąc sama balsam wiem, że to tylko naturalne produkty bez parabenów. Staram się używać maseł i olei nierafinowanych, organicznych, które nie są pozbawiane cennych składników.
Na początku kupiłam nierafinowane masło shea, którym miałam się smarować. Natomiast masło te przez to, że jest nierafinowane ma niezbyt przyjemny zapach. Dlatego postanowiłam dokupić inne pachnące masła, aby zrobić balsam.

Na początek koniecznie muszę wspomnieć, że przed robieniem kosmetyków w domu trzeba wszystkie używane miseczki i łyżeczki zdezynfekować. Do tego celu możecie użyć spirytusu takiego ze sklepu alkoholowego lub specjalnego płynu. Ja do tego celu używam Skinsept pur, płynem tym również dezynfekuje pędzle do makijażu oraz kosmetyki w kamieniu. Starcza na bardzo długo więc warto mieć go w domu.


Do zrobienia balsamu użyłam:
- masła shea nierafinowanego- 4 łyżeczki
- masła kakaowego nierafinowanego(pięknie pachnie) - 40g
- masła kokosowego organicznego (pachnie kokosami) - 100g
- oleju ze słodkich migdałów (rafinowane) - 5/6 łyżeczek
- oleju z kiełków pszenicy (nierafinowane) - 3/4 łyżeczki
- oleju avocado (naturalny) - 1 łyżeczka




Wszystkie masła należy przełożyć do miseczki i roztopić w gorącej kąpieli wodnej.





Po dokładnym rozpuszczeniu maseł dolać wszystkie oleje.


Gdy wszystko jest rozpuszczone i dolane, należy wyjąć miseczkę z kąpieli wodnej i wstawić do lodówki na ok 15 min pilnując aby całkowicie nie zastygło.
Gdy ostygnie i zacznie lekko się ścinać (jak galaretka) wyjąć miseczkę z lodówki i ubijać mikserem (wcześniej widełka do miksowania równiez muszą być zdezynfekowane). Ubijać tak długa aż powstanie puszysta masa, jak krem do tortów.



Gotowy baslam przełożyć do pojemnika, najlepiej szklanego (wcześniej zdezynfekowanego) z pokrywką. Balsam należy przechowywać w ciemnym pomieszczeniu (np szafka) w pokojowej temperaturze. Jeśli balsamu zrobimy zbyt dużo można połowę przełożyć do innego pojemnika i schowac do lodówki. Ja robię taką ilość która starcza mi max na miesiąc. Pierwszy balsam przechowywałam w lodówce ale robił się zbyt twardy i ciężko było nim się smarować. Ten wyszedł mi idealny puszysty jak balsam ze sklepu.





Tak oto powstał balsam, który jest dość tłusty, bo ja akurat takiego potrzebuję. Pachnie delikatnie kokosami i kakao. Stosuję go codziennie, idealnie nawilża, a przez to że jest tłusty starcza na dość długo.
Oczywiście każdy z użytych tutaj kosmetyków można używać solo, ale jeśli zależy wam na ''bombie witaminowej'' to polecam zrobić taki właśnie balsam. Kosmetyki te idealnie sprawdzają się również w olejowaniu włosów.
Co najważniejsze takie masło shea czy kokosowe lub olejek ze słodkich migdałów można używać dla dziecka od urodzenia podczas kąpieli.
A Wy używacie naturalnych kosmetyków? 
 

8 komentarzy:

  1. ej swietne to, zapisuje i chaba sama zrobie jak znajde czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy ktos nie pracuje i siedzi w domu, to ma czas na takie rzeczy. Jest inaczej kiedy jest sie kobieta pracujaca ! Sara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy być kobietą zorganizowaną wtedy na wszystko znajdzie się czas, chyba że ktoś pracuje 24 godz i wraca do domu tylko na weekend. Taki balsam można zrobić w dzień wolny od pracy, tak jak pisałam taka ilość starcza mi na miesiąc. Pozdrawiam ;-)

      Usuń
  3. A pracujesz ? Jestes kura domowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty jedna na świecie pracujesz, jak masz czas siedzieć i się wyżywać na kimś w sieci to i miej czas dla siebie zamiast pisać bzdury. Miłego weekendu.

      Usuń
  4. SUPER DIY :)
    Cudowny blog! Jestem zachwycona :*
    Zapraszam do mnie. Zaobserwujesz? :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Komentarze chamskie, obraźliwe nie będą publikowane. Pozdrawiam :-)