niedziela, 5 maja 2013

PRINT PANTS

Życie w małym mieście czasami jest bardzo przytłaczające. Mało perspektyw na życie, brak interesującej pracy, w której człowiek mógłby rozwinąć skrzydła. Czasami sobie myślę, że chciałabym stąd uciec, gdzieś gdzie moje życie zmieniłoby się o 180 stopni. 
Ale z drugiej strony analizując ostatnie wydarzenia w moim życiu muszę stwierdzić, że jestem szczęśliwa, bo kocham i jestem kochana, tutaj jest moja rodzina i moi przyjaciele. Spotkałam na swojej drodze wspaniałych ludzi, którzy chętnie mi pomagają. Dzięki temu ja również mam komu pomagać. 
Życie pisze różne scenariusze, nie możemy przewidzieć co nas czeka nawet jeśli mamy wszystko zaplanowane. Los potrafi nieźle namieszać zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Dlatego cieszmy się tym co mamy, bo życie jest piękne tylko trzeba chcieć to zauważyć.
Kto wie może kiedyś wyruszę w podróż swojego życia, gdzieś daleko w nieznane ;-)
Dobra dosyć tych sentymentów przejdźmy do stylizacji. Dzisiaj na sobie mam piękne spodnie, które przeleżały w szafie całą zimę czekając z utęsknieniem tak jak ja na wiosnę. Te cudeńka upolowałam w second handzie. Były o dwa rozmiary za duże ale co tam, tak mi się spodobały, że musiałam je mieć. Oczywiście pobiegłam z nimi do krawcowej, która bez problemu mi je zmniejszyła.
Pięknie wyglądają w zestawie z czarną baskinką i wysokimi butami. Nie mogło zabraknąć dopełniającej całość biżuterii m.in kolczyków sutasz mojego wykonania.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Życzę udanego tygodnia :-) Pozdrawiam









spodnie/pants - sh
bluzka/blouse - MOHITO
sandały/sandals - NEW LOOK
torebka/clutch - sh
kolczyki/earring - Hand made



2 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz. Komentarze chamskie, obraźliwe nie będą publikowane. Pozdrawiam :-)